Determinacja

Co to jest determinacja? Kiedy się pojawia? Co to znaczy że ktoś jest zdeterminowany? 

Charles de Gaulle mawiał, że ludzie stają się wielcy, kiedy są zdecydowani, by takimi się stać. Zdecydowanie i stanowczość w dążeniu do celu spowodowane bardzo silnym wewnętrznym przekonaniem o słuszności kierunku naszych działań, jest właśnie determinacją. Termin ten dotyczyć może spraw obiektywnie wielkich i subiektywnie najważniejszych w życiu, a czasem determinacja bierze się z chęci tylko niewielkiej zmiany. Za każdym razem jednak, uruchamia ona w nas bardzo silne, pierwotne mechanizmy.

Człowieka zdeterminowanego porównać można do drapieżnika. W przyrodzie sposobów, by złapać swoją ofiarę, a więc zdobyć upragniony cel jest kilka. Gepard stawia na szybkie, krótkie akcje, wilk, z kolei na długie i wyczerpujące pogonie. Te mechanizmy przekładają się również na behawioralną charakterystykę naszego ludzkiego gatunku. Cele, jakie sobie stawiamy mogą być możliwe do zrealizowania w bardzo dalekiej przyszłości i wtedy przyjmujemy długofalową strategię, podporządkowując temu wiele innych spraw. Bywa też, że pod wpływem bardzo silnego pragnienia czegoś ( może to być nawet krótki impuls) porzucamy „wątki poboczne” naszych działań i skupiamy się dosłownie tylko na szybkim zdobyciu wymarzonego „trofeum” będącego zwieńczeniem naszej determinacji.

Pragnienie, które stoi u źródeł determinacji ma swoje filologiczne powiązanie z jedną z najbardziej podstawowych potrzeb biologicznych człowieka- zaopatrzeniem w wodę. W momencie, kiedy poziom substancji (np. wody, pokarmu), czy bodźca( np. satysfakcji w życiu) gwałtownie spada poniżej pewnego progu tolerancji, nasze ciało, niezależnie, czy chodzi o czystą fizjologię, czy życiową filozofię, przyjmuje postawę typową dla naszej drapieżnej natury „napełniając się” determinacją, by stan ten zmienić. Poziom adrenaliny wzrasta, źrenice się rozszerzają a ciśnienie tętnicze rośnie. Wbrew pozorom, ten wywołany determinacją podwyższony poziom stresu nie jest dla nas szkodliwy. Jest on wręcz nieodzowny w „polowaniu”, wyostrza zmysły, niweluje zmęczenie, wydobywa z nas siły, o których posiadanie byśmy się nigdy nie posądzali. I oto stajemy przed wyzwaniem „zwarci i gotowi”, a co najważniejsze przekonani o słuszności swoich poczynań. Takie pragnienie potrafi z najmniej pewnego siebie szaraka uczynić tygrysa! Co ciekawe, osoby w jego otoczeniu to doskonale wyczuwają. Ci, którzy do tej pory regularnie podcinali nam skrzydła, lub narzucali swoje zdanie, reagują na zmiany, jakie zaszły w nas pod wpływem determinacji uległością, czasem wręcz podziwem. Otoczenie przestaje kwestionować nasze argumenty. Wydaje się to być spowodowane hierarchicznością w ludzkim stadzie. Determinacja budzi w nas wojownika, w oczach innych zaczynamy „ociekać” nowymi możliwościami, również efektywnej konfrontacji. Nasze miejsce w stadzie przeskakuje o kilka poziomów w górę. Zaczynamy emanować światłem własnych pragnień i dążeń.

Niesamowita siła drzemie w zdeterminowanych osobnikach! Dopóki cel nie zostanie osiągnięty, ich wszystkie zmysły i myśli skupione są tylko na jednym: szybko i z sukcesem zakończyć polowanie. By to zrobić potrzebujemy determinacji. To słowo-klucz do każdego sukcesu. Wyróżniamy dwa typy determinacji: neurotyczna i pokorna. Uwaga! Ta pierwsza jest pułapką, jaką stawiamy samym sobie. W pierwszej chwili rzeczywiście stajemy się dzięki niej tygrysem, ale można go porównać do zwierzęcia ślepego a jednocześnie wściekle miotającego się i marnującego energię na intensywne działania, które nie przynoszą jednak rezultatu. Dlaczego? Ponieważ cała nasza energia skupia się na negatywnym działaniu, jakby wbrew reszcie świata: naszą ambicją jest zostać kimś wyjątkowym, niemal nieśmiertelnym i nietykalnym w swym geniuszu po to, by poniżać innych. Nie dopuszczamy przy tym myśli o tym, że na świecie są tragedie ważniejsze, niż nasze porażki zawodowe, a także szczęścia pełniejsze, niż rozwiązłe zadowolenie „pana i władcy”. Takie zachowania nie biorą się, wbrew pozorom, z wysokiej samooceny i zadowolenia z siebie. Odwrotnie: tak postępują i myślą ludzie, którym brakuje akceptacji, głęboko zranieni i zagubieni w swoich kompleksach. W normalnej, zdrowej determinacji bardzo ważna jest samoakceptacja. Karen Horney porównuje ją do butów- kiedy są dobre, zapomina się o stopach, kiedy jednak coś z nimi jest nie tak- cały czas o nich pamiętamy. I tak samo jest z naszym ego- kiedy motywacja przeradza się w niebezpieczną determinację neurotyka i wszystkie myśli skupiamy na sobie samym- dzieje się coś negatywnego.

Drugi typ determinacji to determinacja pokorna. Wydaje się to być oksymoron, ale przy głębszej analizie okazuje się, że wcale tak nie jest. W tym typie determinacji koncentrujemy się na osiągnięciu czegoś rzeczywistego, wniesieniu w życie nasze i otoczenia pozytywnego pierwiastka, który buduje, a nie niszczy dotychczasowego porządku rzeczy. Środkiem w dążeniu do zaspokojenia swoich pragnień jest w tym przypadku nierozpraszanie się na olśniewaniu innych. Dzięki temu oszczędza się czas i energię jednocześnie pokazując prawdziwą siłę i jasność umysłu, który ukierunkowany jest na spójne, efektywne działanie. Wyniki są tu zdecydowanie bardziej zadowalające, niż w determinacji neurotyka, ponieważ koncentrujemy się na celu, nie na jednoczesnej „walce z całym światem”.

Czy w stan determinacji możemy wprowadzić się sami? Oczywiście! Można próbować motywację wewnętrzną zintensyfikować tak bardzo, że stanie się w końcu czystą determinacją. Istnieją pewne sprawdzone techniki detereminacyjne, które efekty dają zazwyczaj znakomite, natomiast wymagają od nas samozaparcia- wywołanie go to już pierwszy krok do determinacji.

Jak dojść do stanu pełnej determinacji i nastawienia na osiągnięcie celu, czy załatwienie problemu?

Po pierwsze powtarzać jak mantrę należy, że nasz cel jest od tego momentu ważniejszy, niż cokolwiek innego, w tym własna tożsamość i inne potrzeby, czy dotychczasowe priorytety. Musimy być przekonani o tym, że cel jest wart poświęcenia. Dobrze jest go wizualizować, wyobrażać sobie ten moment, kiedy się do niego zbliżamy. Jeśli celem jest wybudowanie domu- już myślmy o tym, jak go urządzamy, jak zapraszamy do niego gości, jakie przyjemne uczucia towarzyszą nam w momencie pierwszego przestąpienia jego progu. Dzięki temu cel stanie się dla nas bardziej realny, uzmysłowimy sobie, że jest możliwy do osiągnięcia, że to właśnie nas stać na to, żeby przedsięwziąć wszystkie środki ku temu, by osiągnąć w tym zakresie pełną satysfakcję.

Po drugie, zrób sam przed sobą rachunek sumienia- ile czasu marnujesz na rzeczy nieważne, który to czas mógłbyś poświęcić na pokonywanie kolejnych kroków, które przybliżałyby się do celu. Brak działania, bierność to coś, co działa w tym momencie bardzo destrukcyjnie, a co tylko twoja własna siła woli jest w stanie zamienić w wielką, świetlistą łunę energii, która pozwoli ci popłynąć w stronę celu, jaki obrałeś. Po trzecie- nie czekaj! Realizację zamierzeń należy podjąć niezwłocznie. Choćby najmniejszy gest, cokolwiek, co prowadzi w dobrą stronę będzie najlepszym, wręcz jedynym poprawnym początkiem dążenia do celu.

Wiadomo, że życie wymaga od nas podzielności uwagi, inaczej bardzo trudno funkcjonować w dzisiejszych czasach. Jednak osobie zdeterminowanej nigdy nie wolno pozwolić sprawom pobocznym, mniej ważnym zdominować czasu i energii tak, by nie starczyło ich już na kroczenie do celu, jaki obrała. By ułatwić sobie kontrolę nad postępami, warto założyć dziennik lub po prostu regularnie notować sobie kolejne szczeble, jakie pokonujemy na drodze do triumfu.

Na ścieżce tej napotkamy wiele momentów wahania i niepewności , a także będziemy zmuszeni do podejmowania decyzji, nierzadko bardzo poważnych. Człowiek w swej determinacji bardzo często postępuję tak, jakby w normalnej sytuacji nigdy nie postąpił. Nie obawiajmy się tego. Instynkt samozachowawczy poprowadzi nas przez ten gąszcz rozterek. By uniknąć w przyszłości „kaca moralnego”, musimy jedynie jasno wyważyć siłę naszej determinacji- ile poświęcenia jest ona w stanie znieść i z drugiej strony – ile ja i moje otoczenie zniesiemy w imię osiągnięcia celu.

Podobno wszystkich zdeterminowanych łączą trzy sprawy: „niecierpliwa ruchliwość umysłu” połączona z niebywałą cierpliwością w osiąganiu kolejnych „progów wtajemniczenia,” oraz emocjonalna zdolność do dążenia do celu. Nie oznacza to jednak, że ci mniej predysponowani w tym zakresie nigdy nie posmakują frajdy rywalizacji i prawdziwej żywiołowej determinacji. Jeśli tylko pojawi się w twoim życiu cel, dla którego zmobilizujesz całe swoje jestestwo, pamiętaj, że „kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć”… Mając za sobą takie wsparcie i poczucie pełnej determinacji , nie potrzebujesz już nawet kopniaka na szczęście! Po prostu musi się udać!

 

Na co przeznaczysz 1% podatku w tym roku?

Oddasz go Urzędowi Skarbowemu czy przekażesz Organizacji Pożytku Publicznego Fundacja FERSO?

Zobacz jak wiele dobrego robimy dla miejskich ubogich dzieci, dla ochrony natury, zwierząt i roślin, wyobraź sobie czego jeszcze dokonamy za jeden procent
Twojego podatku!

Pobierz najlepszy PITy 2011 program do rozliczeń PITy 2011 darmowy program, lub skorzystaj z formularz/druk/deklaracja z PIT 2011 formularz, e deklaracje druki PIT na formularze PIT 2011 przekaż 1% swojego podatku dla 1 procent 2011 na OPP natura i edukacja dzieci, pobierz swój formularz pit do wydrukowania pdf z Druki PIT.